Pary takie jak Kamila i Robert przynoszą na sesje tyle radości, że zdjęcia wychodzą jasne i ciepłe. Pogoda nam dopisała tego dnia, Powsin był jeszcze piękniejszy niż zwykle, a gdy tylko weszliśmy do szklarni rozpoczął się proces podlewania roślin. Zamiast uciekać postanowiliśmy zostać tam i chwytać moment a ryzykiem zniszczonej fryzury i sprzętu fotograficznego przejmować się potem :) Wszystko skończyło się dobrze, Kamila i Robert nie przestraszyli się ani wody, ani wchodzenia po skałkach ani wpadnięcia do jeziora, a rezultaty możecie zobaczyć poniżej.

       

      Udostępnij