Aneta i Karol – Sesja we mgle

      Sesja w Ojcowskim Parku Narodowym

      Aneta i Karol należą do ludzi niebojących się ryzyka, więc nie dali się przestraszyć ani prognozom pogody, które zapowiadały nie więcej niż siedem stopni Celsjusza ani moim wątpliwościom, czy aby na pewno chcemy jechać na taką wyprawę tego dnia, biorąc pod uwagę, że nie przestaje padać, a pod Krakowem może się utrzymywać gęsta mgła. Nie pozwolili mi się poddać i pojechaliśmy. Oczywiście było nieznośnie zimno, padał deszcz a na miejscu okazało się, że przez mgłę nie widać nic na dwa metry przed samochodem i przez kilka minut wszyscy wierzyliśmy, że przejechaliśmy trzysta kilometrów na marne. Ale w tym momencie byliśmy w trybie, w którym nic nie mogło nas powstrzymać i gdy wśliznęliśmy się do kotliny okazało się, że jesteśmy pod mgłą. Jakby kawałek magicznej krainy ukrytej pośród mgieł zechciał się wyłonić wyłącznie dla nas.

       

       

      Udostępnij